3 grudnia 2024 roku kaszubscy rolnicy zorganizowali protesty na Pomorzu, blokując kluczowe trasy, w tym drogę krajową nr 20 w Egiertowie oraz drogę wojewódzką nr 224 w okolicach Kartuz. Akcja miała na celu wyrażenie sprzeciwu wobec planowanego podpisania przez Komisję Europejską umowy o wolnym handlu z krajami Mercosur, która zdaniem protestujących zagraża polskiemu rolnictwu poprzez napływ tańszych produktów rolno-spożywczych spoza Unii Europejskiej.
Skala protestów i ich przebieg
Protesty rozpoczęły się o godzinie 10:00 i trwały do 17:00, powodując znaczące utrudnienia w ruchu drogowym. Rolnicy, poruszając się ciągnikami, spowalniali ruch na głównych arteriach, co wpłynęło na codzienne funkcjonowanie lokalnych społeczności. Podobne akcje odbyły się w ponad 20 miejscowościach w całej Polsce, m.in. w Tarnawatce k. Tomaszowa Lubelskiego oraz w Tarnogrodzie w powiecie biłgorajskim.
Postulaty rolników i reakcje władz
Głównym postulatem rolników jest zablokowanie umowy Mercosur, która ich zdaniem może doprowadzić do zalania polskiego rynku tańszymi, często gorszej jakości produktami rolnymi z Ameryki Południowej, co zagraża konkurencyjności polskich gospodarstw. Dodatkowo protestujący domagają się wprowadzenia regulacji ograniczających napływ towarów rolno-spożywczych spoza Unii Europejskiej oraz zmian w polityce rolnej, które uwzględnią interesy lokalnych producentów.
W odpowiedzi na protesty, przedstawiciele rządu zapowiedzieli dialog z rolnikami oraz analizę potencjalnych skutków umowy Mercosur dla polskiego rolnictwa. Jednak konkretne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły, a rolnicy zapowiadają kolejne akcje protestacyjne, jeśli ich postulaty nie zostaną uwzględnione.









